Podatki blogerów

Podatki blogerów

 

Wiele osób prowadzących blogi czy kanały w serwisie youtube liczy na dochody z reklam na swojej stronie. Jeśli bannery na blogu zaczynają w końcu przynosić zyski, a kanał z filmikami zainteresował reklamodawców, to znaczy, że czas najwyższy pomyśleć o podatkach.

Dzisiejszy poradnik podatkowy przeznaczony jest dla osób, które dzięki dochodom ze strony internetowej trafiły do grona podatników. Postaram się w miarę przystępnie (mam nadzieję) wyjaśnić jak się odnaleźć w tym gronie i jaki sposób opodatkowania tych dochodów będzie najlepszy. Wyjaśnię kiedy i jak zapłacić podatek, kto musi to zrobić, ile i czy cokolwiek trzeba będzie zapłacić. Skupiam się na dochodach ze strony internetowej: reklamach na blogu czy na kanale youtube.

Podatek dochodowy, czyli PIT

Zarabianie wiąże się z podatkami. Jedną z podstawowych cech podatku dochodowego (PIT – to skrót z angielskiego „personal income tax”) jest jego powszechność. Przejawia się ona tym, że bez względu na to przez kogo i bez względu na to jaki dochód został uzyskany to podatek musi zostać zapłacony. Tak więc czytelniku drogi, zarabiający w sieci; chcesz czy nie musisz płacić podatek dochodowy.

Podatek dochodowy, jak jego nazwa wskazuje jest podatkiem płaconym od dochodu – czyli nadwyżki pomiędzy przychodem (tym co zastało nam zapłacone) a kosztami (czyli tym co sami zapłaciliśmy by mieć przychód). Jeżeli dochód nie wystąpi (bo przychód okazał się mniejszy od kosztów) to nie będzie też podatku.

Podatek płacimy od sumy dochodów, czyli jeżeli np. z reklam na blogu uzyskałeś w roku 1000 zł, a z opublikowanych na stronie tekstów reklamowych 10 000 zł to podatek zapłacisz od 11 000 zł.

Podatek jest płacony według progresywnej skali podatkowej (wraz ze wzrostem dochodów rośnie też stawka podatku). Jeżeli suma dochodów nie przekroczyła 85 528 zł to podatek wynosi 18% – 556,02 zł. Kwota 556,02 zł jest kwotą zmniejszającą podatek i oznacza ona, że jeżeli Twój dochód nie przekroczył 3089 zł to podatek nie wystąpi (3089 x 18% – 556,02 = 0) – jest to więc kwota wolna od podatku. Jeżeli zarobiłeś mniej to podatku nie zapłacisz (ale zeznanie roczne, o czym za chwilę, złożyć musisz).

Obalmy też jeden z mitów: podatków nie płaci się raz do roku. Najczęściej podatek, w formie zaliczek, płaci się przez cały rok, a po jego zakończeniu, do 30 kwietnia składa się zeznanie roczne (PIT-36 lub PIT-37, niekiedy PIT-28), w którym rozliczasz całościowo podatek za cały poprzedni rok.

Dokonujesz podsumowania: jeśli wpłacone w ciągu roku zaliczki były wyższe od należnego podatku rocznego to masz najprzyjemniejszy zwrot w języku polskim, czyli zwrot podatku. Jeżeli zaliczek było za mało to różnicę musisz dopłacić. Zeznanie roczne należy złożyć w każdym przypadku gdy uzyskało się jakikolwiek przychód. Tak więc również w sytuacji gdy podatek, z powodu niskiego dochodu lub z powodu straty nie wystąpi.

Z zaliczkami nie mają problemu ci, którzy pracują bądź otrzymują zlecenia od firm – zaliczkę na podatek w tej sytuacji potrąca płatnik: czyli pracodawca lub zleceniodawca. Jeżeli natomiast Twoje dochody są uzyskiwane bez pośrednictwa płatnika (a tak będzie np. w przypadku najmu powierzchni reklamowej na stronie czy dochodów od podmiotów z zagranicy) to wówczas zaliczkę należy wyliczyć samemu i zapłacić ją do 20 dnia miesiąca następnego po miesiącu, w którym uzyskało się przychód.

 

A gdy nie masz 18 lat

Co do zasady, małoletni nie rozliczają się samodzielnie – wyjątkiem są jedynie dochody z ich pracy, stypendiów oraz dochodów z przedmiotów oddanych im do swobodnego użytku. Pozostałe dochody (czyli np. dochody z umów zleceń czy z najmu) podlegają doliczeniu do dochodów rodziców. Warunkiem jest prawo pobierania pożytków ze źródeł przychodów dzieci przez rodziców. Prawo to przysługuje rodzicom (opiekunom) i pozwala zarządzać majątkiem dziecka oraz pobierać dochody z tego majątku w czasie sprawowania władzy rodzicielskiej.

Rodzice doliczający do swoich dochodów dochody dzieci składają zeznanie PIT-36 wraz z załącznikiem PIT/M. Jeżeli rodzice rozliczają się oddzielnie wówczas każde z nich do swoich dochodów dolicza połowę dochodów dziecka (zasada ta nie ma zastosowania w przypadku rodziców będących w separacji).

W przypadku uzyskiwania przez małoletnich dochodów z pracy, stypendiów oraz dochodów z przedmiotów oddanych im do swobodnego użytku stają się oni podatnikami – muszą więc złożyć zeznanie roczne tak samo jak dorośli – z tym wyjątkiem, że zeznanie takie w imieniu dziecka podpisuje rodzic.

 

Reklamy na blogu, na kanale youtube

Jest to jeden z powszechniejszych sposobów zarabiania w Internecie. Niestety, jest to też dość kłopotliwe źródło dochodu, tak naprawdę nawet fiskus miewa kłopot z ustaleniem czy jest to dochód z działalności wykonywanej osobiście (czyli np. z umowy zlecenia), czy może jest to np. działalność gospodarcza. Niekiedy takie reklamy mogą być uznane za przychód z najmu (wszak reklamodawca wynajmuje od blogera określoną część powierzchni strony).

W dużej mierze o tym z jakim źródłem przychodu mamy do czynienia decyduje umowa zawarta z reklamodawcą. W przypadkach wątpliwych (czyli w praktyce najczęściej) dochód ten należy potraktować jako dochód nienazwany, pochodzący z innych niż zdefiniowane źródła dochodu.

A może zostałeś przedsiębiorcą?

Oczywiście dochody ze strony internetowej mogą być zyskami prowadzonej przez Ciebie firmy.

Istnieje pewne ryzyko, że wbrew swojej woli zostaniesz uznany za przedsiębiorcę. Nie musisz mieć zarejestrowanej firmy ani nawet chęci by ją mieć – decydujące bowiem będzie to czy Twoje zarabianie ma charakter działalności gospodarczej. Zgodnie bowiem z definicją zawartą w ustawie o podatku dochodowym działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, handlowa, usługowa, polegająca na wykorzystywaniu rzeczy oraz wartości niematerialnych i prawnych, prowadzona we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły, z której uzyskane przychody nie są zaliczane do innych przychodów.

W rozumieniu tej definicji sprzedaż powierzchni reklamowej (czy też świadczenie innych usług reklamowych) może być działalnością gospodarczą polegającą na wykorzystywaniu wartości niematerialnej jaką jest strona internetowa w sposób zorganizowany i ciągły. Może to być również uznane za działalność usługową polegającą na pośrednictwie pomiędzy reklamodawcą a klientem.

Prowadzenie działalności gospodarczej pociąga za sobą wiele obowiązków związanych choćby z rejestracją, opłacaniem składek ZUS i podatkiem VAT. Założenie, że każdy właściciel strony internetowej, bloga czy forum zamieszczając na stronie banner staje się przedsiębiorcą prowadziłoby do absurdów.

Oczywiście nie staniesz się przedsiębiorcą gdy zgłosi się do Ciebie jakaś firma chcąca zareklamować się na Twoim blogu.

Ale jeżeli np. prowadzisz kilka blogów, które nastawione są na współpracę z reklamodawcami (np. zamieszczasz na stronie informacje typu: „kontakt dla reklamodawców” albo wręcz cennik reklam) to może to oznaczać, że prowadzisz zorganizowaną działalność gospodarczą.

Przemyśl więc czy chcesz być przedsiębiorcą i czy dochody ze stron internetowych wystarczą Ci choćby na opłacenie składek ubezpieczeniowych. Prowadząc firmę masz szereg obowiązków rejestracyjno – sprawozdawczych, musisz prowadzić księgowość i oczywiście płacić podatki.

Rozliczanie przychodów z reklam na stronie internetowej w ramach działalności gospodarczej polega na wystawieniu faktury (jeśli jesteś VATowcem) lub rachunku (jeśli nim nie jesteś).

Trochę bardziej skomplikowana jest kwestia rozliczenia przychodów z zagranicy (gdy np. za usługi płaci Ci google – jeżeli odbiorca jest z innego kraju Unii to w wystawionej fakturze nie dolicza się VAT, należy też pamiętać o zasadach przeliczania walut na złote – stosujemy średni kurs NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uzyskania przychodu.

A jeśli nie jesteś przedsiębiorcą

Gdy dochody z reklam na Twoim blogu czy kanale youtube są „dodatkiem do pasji” wówczas ich podatkowe rozliczenie zależy przede wszystkim od tego jaką umowę zawarłeś ze zleceniodawcą. Reklama w sieci ma bowiem różne oblicza i czym innym będzie dochód z bannera umieszczonego na stronie a czym innym zapłata za tekst będący testem sprzętu dostarczonego przez sponsora. W praktyce najczęściej blogerzy będą mieli do czynienia z:

  • dzierżawą powierzchni reklamowej – jeśli bloger udostępnia ściśle określone miejsce na swojej stronie internetowej określonemu reklamodawcy lub systemowi reklamowemu (np. AdTaily);
  • umowa zlecenie lub o dzieło – są to umowy proponowane przez niektórych reklamodawców, stosowane np. jeśli reklamodawca pragnie zamieścić artykuł sponsorowany, czy też przeprowadzić akcję reklamową;
  • umowa o współpracy – rozlicza się je tak samo, jak umowy zlecenie lub o dzieło;
  • inne źródła – jeśli wydawca zarabia na reklamach internetowych lub mobilnych, ale nie towarzyszy temu formalnie spisana umowa, co ma miejsce w przypadku większości zagranicznych systemów reklamowych np. Google AdSense.

Dzierżawa powierzchni reklamowej

Organy podatkowe ale też i sądy mają wątpliwości czy udostępnienie reklamodawcy określonego miejsca na stronie (np. banneru o wymiarach 300 x 200 pikseli) można zakwalifikować do przychodów z najmu czy też do „innych źródeł”. Kwestia jest kłopotliwa także dla doradców podatkowych bo fiskus nie wypracował jednolitego stanowiska w tej kwestii. Znaleźć można wyroki sądów oraz interpretacje organów podatkowych optujące za jedną lub drugą formą.

Najem można bowiem rozliczyć preferencyjnie, tak zwanym ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. W tej formie podatek płaci się od przychodu (a nie od dochodu) ale wg. niższej, 8,5% stawki podatku (w przypadku podatku dochodowego „na zasadach ogólnych” stawka wynosi 18% i 32%). O wyborze „ryczałtu” należy powiadomić naczelnika swojego urzędu skarbowego (najpóźniej w dniu uzyskania pierwszego przychodu). W razie niezłożenia takiego powiadomienia dochód z najmu/dzierżawy podlega opodatkowaniu na zasadach ogólnych.

Przychód z najmu jest samodzielnie rozliczany przez właściciela strony internetowej – najpierw miesięcznie (do 20-ego następnego miesiąca) poprzez zapłatę zryczałtowanego 8,5-proc. podatku bądź zaliczek na podatek (w razie opodatkowania na zasadach ogólnych), a następnie rocznie – w zeznaniu podatkowym (PIT-28 lub PIT-36).

Miesięczne rozliczenie na ryczałcie jest bardzo proste – płacimy podatek w wysokości 8,5% przychodu do 20-ego następnego miesiąca.

Na zasadach ogólnych ustalenie miesięcznej zaliczki jest bardziej skomplikowane:

1) obowiązek wpłacania zaliczki powstaje, poczynając od miesiąca, w którym dochody te przekroczyły kwotę 3089 zł – czyli sumujemy dochody od początku roku i w tym miesiącu, w którym nastąpiło przekroczenie 3089 zł wpłacamy zaliczkę. 

2) zaliczkę za ten miesiąc stanowi podatek obliczony według skali, czyli 18% – 556,02 zł

3) zaliczkę za dalsze miesiące ustala się w wysokości różnicy pomiędzy podatkiem należnym od dochodu osiągniętego od początku roku a sumą zaliczek za miesiące poprzedzające. 

Dochodem jest różnica między przychodem (tym co otrzymujemy z tytułu najmu) a kosztami (czyli wydatkami poniesionymi na uzyskanie przychodu bądź na zabezpieczenie źródła przychodu) – mogą nimi być opłaty za serwer, za utrzymanie domeny, wydatki na pozycjonowanie strony itp.

 

Zaliczenie przychodów z najmu do „innych źródeł” jest bezpieczniejsze ale korzystniejsze może być potraktowanie ich jako „najem” i skorzystanie z ryczałtu. Dla uzyskania pewności, że Twoje rozwiązanie nie będzie kwestionowane przez fiskusa można wystąpić z wnioskiem o tak zwaną „pisemną interpretację przepisów prawa podatkowego”.

Moja rada? Jeśli chcesz by był to przychód z najmu zadbaj o to by umowa z reklamodawcą określała, że jest to najem (lub dzierżawa) określonej powierzchni strony internetowej.

Umowa zlecenie lub o dzieło

Jeżeli zawierasz umowę zlecenie czy o dzieło (np. na napisanie tekstu promocyjnego czy testu udostępnionego sprzętu) to wówczas zleceniodawca ma obowiązek potrącić od umówionego wynagrodzenia zaliczkę na podatek (ewentualnie też składki ZUS), a po zakończeniu roku (do końca lutego) przesłać Ci informację PIT-11, na podstawie której rozliczysz ten dochód w zeznaniu rocznym).

Zlecenie od firmy zagranicznej

Możesz jednak uzyskać zlecenie od podmiotu zagranicznego i wówczas będziesz musiał zaliczkę ustalić samodzielnie (mamy tutaj trochę inne zasady niż w przypadku najmu). Jeżeli masz miejsce zamieszkania w Polsce to taki dochód podlegał będzie opodatkowaniu w naszym kraju. Najpierw ustalasz przychód. Ponieważ zapłatę otrzymałeś w walucie to musisz przeliczyć ją na złotówki – stosujemy średni kurs NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uzyskania przychodu – czyli, jeśli przelew walutowy otrzymałeś w poniedziałek 8 lipca, to stosujesz kurs z piątku 5 lipca.

Kolejna sprawa to ustalenie kosztów – w przypadku umowy zlecenia czy o dzieło masz dwie możliwości: albo stosujesz koszty rzeczywiste (muszą być udokumentowane, najlepiej fakturami) albo koszty ryczałtowe. Standardowo jest to 20% przychodu ale jeśli przedmiotem umowy jest przekazanie praw autorskich (np. jest to wynagrodzenie za artykuł sponsorowany) to wówczas stosujemy koszty w wysokości 50%.

Zaliczka na podatek wynosi 18% dochodu. Przykładowo: bloger w czerwcu otrzymał wynagrodzenie 2000 zł (po przeliczeniu na złote) za napisanie teksu reklamowego. Do przychodu stosuje 50% koszty i otrzymuje dochód 1000 zł – należna zaliczka za czerwiec wyniesie 18% czyli 180 zł – należy ją wpłacić do 20 lipca (a ponieważ 20 lipca to sobota to faktycznie wpłatę należy zrobić do poniedziałku 22 lipca).

Inne źródła

Zaliczenie dochodów z reklam na stronie internetowej do „innych źródeł” jest jak wspomniałem rozwiązaniem bezpiecznym, niekwestionowanym przez fiskusa. Dodatkowym plusem opodatkowania dochodów z „innych źródeł” jest brak miesięcznych zaliczek – podatek rozlicza się jednorazowo po zakończeniu roku do końca kwietnia.

Na koniec

Opodatkowanie dochodów ze strony internetowej może wydawać się lekko skomplikowane ale tak naprawdę nie ma w tym wielkiej filozofii: główny problem to ustalenie z jakiego źródła uzyskaliśmy przychód. Gdy to już wiemy to następnie ustalamy dochód (w przypadku najmu opodatkowanego ryczałtem wystarczy ustalenie tylko przychodu) i w sposób przypisany do tego źródła ustalamy i wpłacamy należną zaliczkę miesięczną na podatek dochodowy (wpłacanie miesięcznych zaliczek nie wymaga składania jakichkolwiek dodatkowych informacji do urzędu skarbowego) a po zakończeniu roku składamy odpowiednie zeznanie roczne i rozliczamy podatek.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ciołka 12 lok. 421

Warszawa, mazowieckie

Telefon: +48 513 14 11 11

E-mail: makowski@doradca-podatkowy.net.pl